Dobre przygotowanie rzepaku do zimy jest gwarancją efektywniejszego wznowienia wegetacji wiosną!

W każdej roślinie odpowiednia ilość składników gwarantuje prawidłowy przebieg procesów fizjologicznych i strukturalnych. Należy pamiętać, że tylko dobrze odżywione plantacje zbudują potencjał plonowania, lepiej przezimują oraz efektywniej wznowią wegetację wiosną.

Obecna jesień jest trudna, mamy dużo plantacji późno zasianych, które słabo się rozwijają, i musimy zainterweniować, aby móc cieszyć się dobrymi plonami. Aby zwiększyć aktywność roślin w okresie jesiennego rozwoju, w pierwszej kolejności należy zastosować wolne L-aminokwasy pochodzenia roślinnego.

- IMG 0004 1 e1634744778338
Zdjęcia przedstawiają rzepak, który był dobrze przygotowany do zimy, idealnie przezimował, ma nagromadzoną dużą ilość substancji zapasowych i dobrze wznowi wiosenną wegetację. Autor: Paweł Kossakowski
naturamin (1)

Aminokwasy pełnią w roślinie szereg funkcji. Związki aminowe promują powstawanie enzymów i syntezę białek, które są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania fizjologicznego i rozwoju roślin. Są one również prekursorami syntezy fitohormonów roślinnych, a dostarczenie ich w nawozach stymuluje rośliny do zwiększenia produkcji tych substancji wzrostowych. Kolejnym argumentem przemawiającym za zastosowaniem aminokwasów jest przyśpieszenie przemian azotowych. Więcej azotu wbudowanego w białka oraz przetworzenie formy azotanowej wpłynie na lepsze odżywienie oraz zimowanie, co przełoży się na szybszą regenerację wiosną.

Polecamy zastosować produkt Naturamin-WSP, który jest najbogatszym w wolne L-aminokwasy produktem na rynku (80% zawartości wagowej), ze szczególnie dużą ilością proliny, seryny i promotorów glicyny-betainy, czyli głównych komponentów chroniących przed skutkami stresów wodnych i termicznych. Aminokwasy pochodzenia roślinnego, dzięki pełnej kompatybilności z metabolizmem nawożonych roślin, zapewniają szybki i łatwy transport składników pokarmowych wewnątrz roślin do miejsc, w których jest największy deficyt danego składnika, są więc doskonałym komponentem do aplikowanych mikroelementów, o których również nie możemy zapominać. Najważniejsze mikroelementy w rzepaku jesienią to oczywiście bor i molibden, ale nie zapominajmy również o mikroelementach okołoazotowych (cynku, miedzi i manganie), które będą zwiększały efektywność azotu.

Bor w rzepaku odpowiada za prawidłową budowę struktury ścian komórkowych, za rozwój strefy włośnikowej systemu korzeniowego oraz za procesy biochemiczne. Ponieważ ponad 80% gleb Polski jest ubogich w bor, nawożenie tym składnikiem jest wręcz konieczne. Brak nawożenia borem w fazach początkowych pogłębia deficyt tego składnika i wiosną prowadzi do pękania łodyg, w wyniku czego następuje uszkodzenie wiązek przewodzących i słabsze zaopatrzenie roślin w składniki pokarmowe. Ponadto takie rośliny są bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne.

Molibden jest jednym z kilku pierwiastków występujących w rzepaku w bardzo niewielkich ilościach, lecz pełniącym niezmiernie ważne funkcje, m.in. wpływa on na mrozoodporność rzepaku ozimego. Oznaki braku molibdenu obserwuje się przede wszystkim w glebach o odczynie kwaśnym oraz na stanowiskach przepuszczalnych o bardzo wysokim odczynie. Niestety w większości przypadków niedobory nie są widoczne gołym okiem, ale powodują znaczną stratę plonu. Rzepak ozimy pobiera od 4 do 8 g molibdenu na każdą tonę plonu. Molibden redukuje pobrane przez roślinę azotany, więc w momencie braku odpowiedniej ilości tego pierwiastka jesienią może dojść do nadmiernego stężenia azotanów w roślinie, co między innymi zwiększy jej wrażliwość na mróz. Skutkiem produkcyjnym niedoboru molibdenu jest zazwyczaj redukcja plonu.

packshot_cropvit_bmo_bezcienia (1)
opti_rzepak_worek_bez_cienia_1 (1)

W celu uzupełnienia niezbędnych składników pokarmowych zalecamy zastosować produkty: Opti Rzepak (2-3 kg/ha), Cropvit BMo (1-1,5 l/ha) oraz koncentrat aminokwasów Naturamin-WSP (300-400 g/ha). Rośliny dobrze zaopatrzone w składniki pokarmowe jesienią lepiej zagęszczą soki komórkowe, dzięki czemu obniży się tzw. krytyczny punkt zamarzania, oraz oczywiście rozwiną mocny system korzeniowy i odpowiednią liczbę liści.