SPOTKAJ SIĘ

z naszymi ekspertami on-line

SKUTECZNE
ODŻYWANIE

KOMPLEKSOWA
OCHRONA
ROŚLIN

ZBOŻA
RZEPAK
KUKURYDZA
BURAK

Czym są Warsztaty Polowe?

Warsztaty Polowe to doskonałe miejsce, by poszerzyć swoją wiedzę praktyczną. Na poletkach doświadczalnych w tym roku zaprezentowaliśmy: nowoczesne odmiany rzepaku i zbóż; najnowsze technologie herbicydowe, fungicydowe i insektycydowe; technologie nawożenia dolistnego i biostymulacji.

Czego się dowiesz?

Rodzaj uprawy:

Kategoria produktowa:

Odmiany pszenicy ozimej WWP 2021

Na plantacjach odmianowych Hodowli Zwierząt Zarodowych w Osowej Sieni w powiecie wschowskim pan Roman Nowak z firmy Chemirol przybliży nam cztery odmiany pszenicy ozimej z oferty tejże firmy.  

Prezentację rozpoczniemy od odmiany Plejada ze znakomitej polskiej hodowli Strzelce. Charakteryzuje się ona przede wszystkim bardzo dobrą mrozoodpornością, połączoną z bardzo wysokim plonem. Jest to pierwsza w Polsce odmiana o dodatniej korelacji pomiędzy mrozoodpornością i wysokim plonem. Dodatkowo charakteryzuje się znakomitą odpornością na choroby. Praktycznie wszystkie jednostki chorobowe występują rzadko i są łatwo zwalczane przez fungicydy. Pszenica ta ma znakomite parametry jakościowe i bardzo grube ziarno. Jest odmianą trochę wyższą. Na prezentowanej plantacji jest ona bardzo dobrze skrócona. Reaguje znakomicie na zabiegi skracające, zatem jest to odmiana do wysiewów na terenie całego kraju.

Kolejną odmianą z naszej oferty jest bardzo dobrze znana odmiana Linus. Jest to odmiana łatwa w uprawie, nawet na najsłabsze stanowiska pszeniczne, od ponad dziesięciu lat z sukcesami uprawiana w Polsce. Jest odporna na choroby i o znakomitych parametrach wypiekowych. Można uprawiać ją w monokulturze. Pod względem plonowania odmiana Linus cały czas dorównuje innym odmianom pszenicy. Sprzedaliśmy tej odmiany już około 30-40 tysięcy ton. Odmiana ta nadal będzie dostępna w naszej ofercie.

Dzięki ciągłej współpracy z hodowlą RAGT otrzymaliśmy kolejną odmianę — RGT Specialist. Jest to odmiana do bardziej intensywnej produkcji, ma jeszcze wyższy potencjał plonowania. W odniesieniu do trzylecia 2018-2020 jest ona oceniona na 104% wzorca, można zatem powiedzieć, że daje pewniejszy i wyższy plon. Podobnie jak Linus ocena mrozoodporności tej odmiany wynosi około 4, co oznacza, że w polskich warunkach można uprawiać ją we wszystkich regionach. RGT Specialist ma charakteryzuje się znakomitą odpornością na choroby. Z wyjątkiem septoriozy liści, pozostałe jednostki chorobowe są ocenione na poziomie 8 lub więcej, czyli na poziomie zbliżonym  do ideału. Zabiegi fungicydowe są bardzo skuteczne w przypadku tej odmiany. Polecamy ją szczególnie do intensywnej uprawy, do zastosowania na mąkę lub paszę. Jest to odmiana bardzo przyjemna w uprawie, łatwa do osiągnięcia wysokich plonów.

Kolejną odmianą, znaną przez Państwa, jest odmiana Joker. Jest to odmiana z hodowli DSV, bardzo popularna szczególnie na południu Polski, uprawiana w kraju już od około dziesięciu lat. Charakteryzuje się bardzo dobrymi parametrami wypiekowymi, szczególnie liczbą opadania. W tym przypadku ocena jest bardzo wysoka, jedna z najlepszych pośród odmian dostępnych w Polsce. Posiada wysoką odporność na wyleganie, jak również na choroby. Jak widać, wszystkie nasze odmiany charakteryzują się właśnie tą cechą, która spina w całość ofertę Chemirolu. Odmiany muszą być odporne na choroby. To buduje bardzo wysoki plon. Można powiedzieć, że Joker jest odmianą dla producentów, którzy produkują surowiec dla młynów, idealnie nadający się do wypieku chleba.

Na koniec opowieści o pszenicach chciałbym wspomnieć o jeszcze jednej odmianie, którą prawdopodobnie będziemy mieli w sprzedaży od jesieni 2021 roku, czyli odmianie hybrydowej. Wpisuje się ona w schemat bicia rekordu wysokości plonu. Cały czas prowadzimy rozmowy, dlatego nie będę mówić o konkretnej odmianie, ale na 99% będziemy mieli w ofercie odmianę hybrydową z hodowli Saaten-Union. Jesienią możecie Państwo pytać naszych doradców klienta, a oni na pewno udzielą Państwu informacji o szczegółach i warunkach, na jakich tę odmianę będziecie mogli kupić. 

Reasumując, oferta Chemirolu w pszenicy składa się z czterech odmian. Są to odmiany bardzo mocne, wysoko plonujące, zdrowe i uniwersalne. Spełniają wymagania w zakresie kierunków użytkowania. Plonują na bardzo wysokim poziomie. Nie sprawiają problemów i są łatwe w uprawie.

Technologia zaprawiania kwalifikowanego materiału siewnego zbóż

Nasz ekspert, pan Roma Nowak opowie o produkcji materiału siewnego w firmie Chemirol. Produkcja odbywa się w zakładzie w Nowym Stawie na Żuławach. Stosujemy nowoczesne maszyny do czyszczenia (firmy Damas), jak i do zaprawiania (firmy Rosen Grain) materiału siewnego zbóż. Dysponujemy kilkoma liniami, efekty ich pracy mogą Państwo zaobserwować na prezentowanych próbkach produktu końcowego. Jest to ten sam materiał, który znajdziecie w zakupionych u nas workach.

Prezentujemy trzy gatunki. Na początek próbka materiału siewnego jęczmienia odmiany KWS Morris. Jak mogą Państwo zauważyć, znajdujemy się w łanie tej właśnie odmiany. Nasza technologia zaprawiania składa się z trzech elementów. Pierwszym z nich jest oczywiście zaprawa, która chroni ziarniaki i całe rośliny przed chorobami grzybowymi. Dodajemy również polimer, który poprawia parametry fizyczne nasion — mniej pylą, nie niszczą się w opakowaniu, mają mniejszy współczynnik tarcia. Zastosowanie polimeru ma również wiele innych zalet. Wpływa też na wybarwienie materiału, ponieważ polimer zabarwia materiał siewny na lekko srebrzysty kolor. Trzecim elementem jest stymulator wzrostu, który ma przyspieszyć wstępny rozwój rośliny po kiełkowaniu.

Dla jęczmienia skład naszej mieszanki do zaprawiania to przede wszystkim zaprawa Farys 050 FS, do tego polimer Sepiret Silver oraz stymulator wzrostu Raiza Mix. Produkt zaprawiony w ten sposób otrzymujecie w workach, kupując ziarno odmiany KWS Morris.

Do zaprawiania materiału siewnego pszenicy RGT Specialist stosujemy podobną technologię, która różni się jedynie zaprawą. Do pszenicy wykorzystujemy najnowszy produkt w naszej firmie, czyli zaprawę Flutrix 050 FS. Dodatkowo — polimer Sepiret Silver oraz stymulator wzrostu Raiza Mix. 

Trzecim przykładowym materiałem jest pszenżyto odmiany Carmelo, znanej odmiany charakteryzującej się bardzo grubym ziarnem. Technologia zaprawiania jest również trzyelementowa — zaprawa donasienna Madron 050 FS, polimer Sepiret Silver oraz stymulator wzrostu Raiza Mix.

Zastosowanie wymienionych wyżej preparatów nadaje materiałowi charakterystyczny wygląd, chroni przed patogenami, jak również pobudza rośliny do szybkiego wzrostu. Technologia Chemirolu zabezpiecza zarówno przed chorobami, jak i powoduje lepszy rozwój roślin poszczególnych odmian na polu. 

Reasumując, w celu uzyskania rekordowych plonów należy stosować materiał siewny na wysokim poziomie. Istotna jest zarówno jakość odmian, jak i jakość materiału końcowego, który znajduje się w worku. Technologia firmy Chemirol to zapewnia.

Odmiany pszenżyta ozimego i żyta ozimego

Oferta firmy Chemirol w zakresie odmian pszenżyta i żyta hybrydowego składa się z dwóch rodzajów każdego ze zbóż. W przypadku pszenżyta oferujemy dwie polskie odmiany. Pierwsza, z hodowli Strzelce, to odmiana Carmelo. Druga, z oferty firmy Danko, to znana szeroko odmiana Toledo.

Odmiany Carmelo sprawdzi się na najsłabszych stanowiskach pszenżytnich. Została wyhodowana w oddziale Strzelce Małyszynie, czyli na słabych glebach. Odmiana ta posiada grube ziarno (56g w ocenie COBORu), znakomicie udaje się nawet na gruntach w zasadzie żytnich. Charakteryzuje się bardzo dobrą odpornością na wyleganie, pomimo że jest to odmiana o tradycyjnej długości słomy. Skracanie nie wymaga dodatkowych i drogich zabiegów. Można powiedzieć, że jest to odmiana do uprawy ekstensywnej w trudnych warunkach, szczególnie glebowych, w monokulturze. Mimo tego uzyskuje się ziarno dobrej jakości, grube, o dużej zawartości białka. Dzięki temu jest łatwe w sprzedaży. Sprawia mało problemów w uprawie, a pozwala uzyskać dobrej jakości plon. 

Drugą odmianą jest Toledo, która należy do drugiego typu odmian pszenżyta, czyli odmian półkarłowych. Charakteryzuje się niższym łanem, wysokość wynosi około 95-100 cm. Jest to wysokość typowa dla odmian typu półkarłowego. Typowy dla tej odmiany jest bardzo efektownie wyglądający kłos. Nie jest to odmiana bardzo zagęszczona, ale wielkość kłosa powoduje, że widok łanu jest bardzo efektowny. Wielu klientów decyduje się na kupno materiału siewnego tej odmiany dzięki jej wyglądowi. Jest to odmiana bardziej intensywna, wymaga lepszych stanowisk. W lepszych warunkach i na lepszych glebach — plonuje lepiej. Doświadczenia firmy Danko wskazują, że istnieje możliwość uzyskania 109-110% wzorca, co daje nawet powyżej dziesięciu ton z hektara. Jest też odmianą pewną, dobrze zimującą, łatwą w uprawie, niewymagającą drogich zabiegów fungicydowych. Polecana jest do uprawy na terenie całej Polski.

W ofercie żyta hybrydowego posiadamy dwie odmiany — jedną z hodowli KWS, drugą z hodowli Saaten-Union. Z KWS-u proponujemy odmianę KWS Florano 1. Jest to odmiana z grupy PollenPlus, czyli propagowanej przez KWS grupy odmian o podwyższonej odporności na sporysz. Odmiana Florano jest dobrze odporna na choroby. Sama hodowla nazywa tę odmianę zdrowotną, więc polecana jest również do gospodarstw ekologicznych. Jest to odmiana łatwa w utrzymaniu łanu stojącego, nie wylega. Zbierany materiał jest dobrej jakości, nadaje się na cele młynarskie, jak i paszowe.

Z hodowli Saaten-Union proponujemy odmianę Cossani. Jest to odmiana pochodząca z rynku niemieckiego, gdzie jest bardzo dobrze zadomowiona. Jest drugą lub trzecią odmianą, jeśli chodzi o sprzedaż w Niemczech. Przeznaczona na trochę lepsze stanowiska. Cechuje się bardzo dobrą odpornością na choroby i wyleganie. Cossani należy do typu turbo, nie jest to typ PollenPlus. Zawartość worka stanowi mieszanina odmiany hybrydowej (90%) z odmianą liniową (10%). W związku z tym łan tej odmiany nie jest równy. Jest to wspólna cecha odmian, które są mieszaninami. Plonowanie odmiany Cossani jest na bardzo wysokim poziomie i nie odbiega od odmiany Florano. Jest to poziom około 120-130% wzorca, który stanowią odmiany liniowe.

 

Jak widać, proponujemy Państwu topowe odmiany. Wybieramy je tak, żeby spełniały Państwa oczekiwania. Obserwujemy, że oferowane odmiany rzeczywiście wpisują się w potrzeby klientów. W przyszłym roku na pewno będziemy mieli w ofercie nowe odmiany pszenżyta i żyta hybrydowego. Myślę, że nasza oferta zostanie wzbogacana i utrzymamy bardzo wysoki poziom współpracy z Państwem.

Mieszanki poplonowe

Warto dbać o jakość gleby, szczególnie na plantacjach po zejściu roślin szybko schodzących z pola. Dotyczy to jęczmienia, ale także innych zbóż oraz roślin niezbożowych. Dobrze zatem jest zasiać profesjonalną mieszankę poplonową. Wybór jest oczywiście bardzo szeroki.

Proponujemy Państwu zastosowanie wieloskładnikowej mieszanki typu TerraLife z firmy DSV. W mieszance tej występuje wiele gatunków roślin poplonowych, których zmieszanie ze sobą powoduje lepsze wykorzystanie procesu fotosyntezy. Dzięki temu poplon udostępnia więcej składników pokarmowych roślinom następującym, sianym w czystym siewie. Dodatkowo w składzie mieszanek są również rośliny bardzo dobrze wpływające na porowatość gleby, jak na przykład rzodkiew oleista. Jej system korzeniowy powoduje powstawanie głębokich kanałów w glebie, co sprawia, że żyzność gleby jest znacznie poprawiana. Gleba mniej się nagrzewa, mniej eroduje. Rozwija się w niej mikroflora glebowa, znacząco bardziej niż przy zastosowaniu pojedynczej rośliny (na przykład gorczycy czy facelii).

Zachęcamy do wybrania jednej z kilkunastu oferowanych przez nas mieszanek. Dostrzeżecie Państwo różnicę w wartości roślin zasianych po jej zastosowaniu. Osiągnięcie lepsze plony, a stan pola również się poprawi.

KWS Morris, Lautetia — odmiany jęczmienia ozimego

Znajdujemy się na pięknej plantacji jęczmienia ozimego odmiany KWS Morris. Niech będzie to okazją do przedstawienia odmian tego zboża, które znajdują w ofercie Chemirolu. Są to KWS Morris oraz Lautetia, która pochodzi z hodowli Saaten-Union.

Odmiana KWS Morris została zarejestrowana w roku 2020. Jest to obecnie najlepsza pod względem plonowania odmiana jęczmienia ozimego według COBORU. Plonuje na poziomie 104% wzorca roku 2020. Ma również inne cechy, które powodują, że znakomicie nadaje się do uprawy w warunkach polskich. Jest to przede wszystkim wysokość łanu, która wynosi poniżej 100 cm, czyli poniżej średniej dla odmian zarejestrowanych w Polsce. Cechuje ją piękny kłos oraz wyższa niż średnia odporność na wyleganie.

Porównując ją z odmianą Lautetia, można stwierdzić, że są to odmiany wbrew pozorom podobne. Lautetia należy do grupy odmian dwurzędowych, mimo to posiada podobną wczesność. Odmiana ta posiada wysokość łanu niższą niż KWS Morris o jakieś 10 cm, co przekłada się na zmniejszoną podatność na wyleganie. W polskich warunkach jest to bardzo istotne, ze względu na utrzymanie łanu i zabezpieczenie go przed wyleganiem. Odmiana Lautetia plonuje na poziomie 100% wzorca w roku 2020. Plonuje zatem na poziomie odmian wzorcowych, gdzie wzorzec stanowią odmiany tylko i wyłącznie sześciorzędowe. Biorąc pod uwagę wielolecie, wynik ten jest jeszcze lepszy, bo w granicach 101% wzorca. Jest to zatem odmiana dwurzędowa, która jest jednakowo wczesna jak odmiany sześciorzędowe i przewyższająca pod względem plonowania odmiany wzorcowe o kilka procent.

Grubość ziarna w przypadku obu odmian jest bardzo dobra i wynosi 45 MTS dla KWS Morris oraz 50 w przypadku odmiany Lautetia. Obydwie mają ziarno bardzo dobrej jakości. Znakomicie nadaje się do używania na paszę. 

Wszystkim klientom zainteresowanym jęczmieniem ozimym zapewniamy możliwość wyboru z oferty dwóch topowych pod względem plonowania odmian.

Choroby grzybowe w uprawach zbóż

Grzyby chorobotwórcze i powodowane przez nie choroby są w każdym sezonie wegetacyjnym czynnikiem, który limituje jakość i ilość plonu. Zagadnienie to omawia dr inż. Jakub Danielewicz z Instytutu Ochrony Roślin — Państwowego Instytutu Badawczego.

Ochrona roślin to proces wieloetapowy, który wymaga od producentów zbóż i innych roślin rolniczych dużo uwagi. Ułatwieniem jest postawienie na sprawdzone rozwiązania. Skuteczna ochrona wymaga często zdobycia w bardzo krótkim czasie specjalistycznej wiedzy, tak aby pod koniec sezonu wegetacyjnego, w efekcie odpowiedniego użycia środków ochrony roślin, uzyskać plon wysokiej jakości.

Wykonywanie zabiegów fungicydowych w zbożach jest procesem wieloetapowym, który zaczyna się już jesienią. Wielu rolników wie, że wybór odmiany odpowiednio dobranej do plantacji może ułatwić wybór środków ochrony roślin. Dzięki zaprawom nasiennym, które umożliwiają praktycznie stuprocentową ochronę przed chorobami, takimi jak śniecie, głownie czy inne patogeny, na końcu sezonu wegetacyjnego nie obserwujemy chorób zboża.

Zmiany pogody i klimatu mają wpływ na grzyby chorobotwórcze, które w ich wyniku dostosowały się do nowych warunków i wytworzyły rasy specyficzne. Dlatego niezależnie od warunków pogodowych możliwy jest rozwój jakiejś konkretnej grupy agrofagów. Jesienią na wielu plantacjach obserwujemy rośliny porażone przez mączniaka prawdziwego czy rdzę brunatną. Na plantacjach pszenicy i jęczmienia widoczne jest również porażenie przez plamistość siatkową liści i inne patogeny.

Bardzo ważne jest, aby w okresie jesiennym bardzo często lustrować plantację. Jeżeli konieczne będzie zastosowanie fungicydu, należy wybrać ten, który najlepiej odpowiada aktualnej sytuacji polowej. Ważne, aby bardzo szybko przystąpić do działania, by właściwie w zalążku zlikwidować patogeny, które znajdują się czy to na młodych liściach, czy to na niby źdźbłach. Jak wiadomo, choroby, które nie zostaną zwalczone jesienią, w okresie zimy i wiosny kolejnego roku będą stanowiły duże zagrożenie dla rozwijającej się plantacji.

Zabiegi wiosenne natomiast stanowić będą kontynuację zabiegów jesiennych. Jeśli prawidłowo dokonamy lustracji plantacji jesienią, prawidłowo określimy stopień zagrożenia przez agrofagi występujące w tym okresie, w okresie wiosennym łatwiej będzie nam dostosować zabiegi z użyciem fungicydów. Będziemy znali stopień porażenia roślin, będziemy też wiedzieć, które gatunki wymagają od nas szczególnej uwagi.

Zabiegi wiosenne ukierunkowane są przede wszystkim na ochronę podstawy źdźbła i rozwijających się liści. Zabiegi wykonywane w terminie T1 (zabiegi wykonywane w okresie końca krzewienia, do początku strzelania w źdźbło, pierwsze, drugie kolanko; jest to faza BBCH 29 do 31-32)  stanowią niejako fundament ochrony roślin. Mają na celu ochronę podstawy źdźbła, która porażona może być w tym czasie przez fuzaryjną zgorzel oraz podstawy źdźbła i korzeni zagrożonych przez łamliwość zbóż czy ostrą plamistość oczkową. Wykonując ten zabieg, zwalczamy również inne patogeny:

  • grzyb Biumeria graminis, czyli sprawcę mączniaka prawdziwego zbóż i traw;
  • grzyb Puccinia recondita, czyli sprawcę rdzy brunatnej pszenicy;
  • grzyb Puccinia striformis, czyli sprawcę rdzy żółtej zbóż i traw.

Jak wspomniane zostało wcześniej, bardzo duża gama patogenów wykształciła rasy, które mogą rozwijać się w niskich temperaturach. Wspomniana rdza żółta jest dobrym przykładem takiej choroby. Kiedyś uważano, że choroba ta występuje jedynie w chłodnych i wilgotnych warunkach na właściwie wszystkich gatunkach zbóż. W tej chwili występuje już w każdych warunkach termicznych, dzięki temu, że grzyb Puccinia striformis wytworzył rasy zdolne do rozwoju przy wyższych temperaturach. Stąd też niezależnie od warunków pogodowych już późną jesienią i wczesną wiosną jesteśmy w stanie znaleźć liście porażone przez ten grzyb, zarówno w uprawie pszenicy, jak i pszenżyta. Objawy porażenia są dość charakterystyczne. Początkowo są to występujące na powierzchni blaszek liściowych poduszeczki ułożone w sposób liniowy wzdłuż nerwów. Są one koloru od pomarańczowego do ciemnożółtego. W tych poduszeczkach znajdują się uredospory, czyli zarodniki, które następnie drogą powietrzną porażają następne piętra liściowe. Jeżeli dopuścimy do rozwoju choroby, w późniejszych fazach wegetacyjnych choroba zaatakuje kłosy. Wtedy niestety bardzo trudno jest uzyskać plon dobrej jakości. Według literatury możemy zaobserwować nawet do 50-60% strat w ilości i jakości plonu.

W przypadku zabiegów wiosennych bardzo dużą uwagę musimy zwrócić na dobór substancji czynnych. Temperatury, które panują w okresie wiosennym, powodują rozwój pewnych gatunków grzybów. Wiosenne warunki pogodowe, z jednej strony umożliwiają stosowanie poszczególnych substancji czynnych, z drugiej jednak strony wykluczają stosowanie ich innych rodzajów. Mówimy tutaj oczywiście o temperaturach dodatnich, gdyż trudno mówić o stosowaniu środków ochrony roślin, kiedy rośliny jeszcze nie podjęły pełnej wiosennej wegetacji. Należy jedynie pamiętać, że w przypadku zabiegów wiosennych temperatury odnosić do dobowego przebiegu. Jeżeli, przykładowo, substancje czynne z grupy triazoli osiągają najwyższą skuteczność w temperaturze powyżej 12 stopni, nie oznacza to oczywiście, że w temperaturze 5-7 stopni nie będę działać. Oznacza to natomiast, że rośliny będą wolniej metabolizować substancję czynną. Prawidłowy dobór substancji czynnych oznacza zarówno umiejętne dobranie substancji do panujących na polu warunków, ale również takie ich dobranie, aby zapewniły one jak najszersze spektrum zwalczanych chorób oraz  wpisywały się w strategię ochrony danej plantacji.

W ostatnim czasie wiele substancji czynnych jest wycofywanych ze stosowania na terenie Unii Europejskiej. Tutaj bardzo dużą rolę odgrywają producenci rolni. Muszą oni stosować środki, które z jednej strony są bardzo skuteczne, z drugiej strony sprawdzone, a z trzeciej odpowiadają wysokim standardom produkcji rolnej i umożliwiają osiągnięcie wysokich, dobrych jakościowo plonów.

Skuteczna ochrona roślin w przypadku wielu producentów rolnych to technologia trójzabiegowa. Podstawą jest wykonanie zabiegu T1, który stanowi fundament ochrony roślin. Następnie stosuje się zabiegi w terminie T2, czyli na liściu flagowym tak, by umożliwić prawidłowy przepływ mikroelementów. W każdym okresie rozwoju roślin czyha na nie wiele niebezpieczeństw. Nie inaczej jest z fazą kłoszenia i zabiegiem wykonywanym w fazie zwanej T3. W tym okresie zbożom zagraża szereg grzybów chorobotwórczych. Są to na przykład grzyby z rodzaju fusarium, które występują na plantacji przez cały sezon wegetacyjny oraz grzyby rodzajów Alternaria Cladosporum, czyli te gatunki, które powodują czerń zbóż.  Również uszkodzenia mechaniczne, spowodowane na przykład gradobiciem stanowią bramę wejścia dla wielu patogenów. Dodatkowo bardzo duże zagrożenie dla rozwijających się kłosów stanowi rdza żółta.

W przypadku zabiegów ochrony roślin wykonywanych w terminie T3, czyli mających na celu ochronę kłosa, należy przede wszystkim zwrócić uwagę na fazę rozwojową rośliny, która podlegać będzie ochronie. Istotny jest też dobór substancji czynnej. Skuteczność ochrony roślin każdorazowo zależna jest od warunków pogodowych oraz od ilości patogenów na kłosie. Przede wszystkim zależy jednak od terminu wykonania zabiegu. Niekiedy jeden, dwa czy kilka dni opóźnienia powoduje, że grzyby chorobotwórcze mogą rozwinąć się w sposób istotny i zająć bardzo dużą ilość kłosków, a następnie rozwijających się ziarniaków. Jeżeli uda się nam wykonać zabieg w optymalnym terminie z zastosowaniem środków wysokiej jakości i skuteczności, wtedy na pewno nie będzie problemów z uzyskaniem wysokiego plonu i z doprowadzeniem plantacji do zbioru.

Przy wyborze środka ochrony roślin bardzo ważne jest również, aby zastosowany produkt zawierał bardzo szeroką rejestrację. W praktyce oznacza to, aby ilość patogenów, która może być ograniczana dzięki jego zastosowaniu, była szeroka. Wtedy nawet jeśli zdarzy się nam przeoczyć któryś z objawów choroby występującej na plantacji, zastosowany środek będzie bardzo skuteczny. Przykładowo, przy okazji zastosowania na septoriozę paskowaną czy na rdzę brunatną, umożliwi nam również ochronę przed innymi patogenami.

Często jednak jest tak, że to, co widzimy na liściach w postaci objawów, jest wynikiem niekiedy wielu tygodni rozwoju grzybów chorobotwórczych. Dochodzimy tutaj do pojęcia rozwoju utajonego sprawcy choroby. W takiej sytuacji bardzo ciężko jest zastosować odpowiedni środek ochrony roślin w odpowiednim terminie. Dlatego bardzo ważne jest, aby stosować środki wtedy, kiedy widzimy pierwsze objawy choroby. Mamy dzięki temu pewność, że zastosowany środek ochrony roślin w jak największym stopniu umożliwi nam ochronę przed dalszym rozwojem patogenów.

Środki ochrony roślin budowane przez firmy fitofarmaceutyczne tworzone są w ten sposób, że dobrane do siebie substancje czynne charakteryzują się różnym mechanizmem działania. Możemy dzięki temu spać spokojnie, ponieważ daje to pewność, że środek osiągnie pełną skuteczność i pozwoli na zwrot kosztów jego zastosowania w postaci wysokiej jakości plonów.

Wiosenna ochrona zbóż przed chwastami

Zwalczanie chwastów to najbardziej podstawowy i popularny zabieg ochrony zboża. Zboża ozime chronimy zazwyczaj jesienią, natomiast wiosną dokonujemy ochrony korekcyjnej, w wypadku wystąpienia zachwaszczenia wtórnego.

Czym powinien charakteryzować się dobry i skuteczny preparat wiosenny? Wymienić tutaj można kilka podstawowych cech. Po pierwsze, powinien zwalczać szerokie spektrum chwastów, niezależnie od ich fazy rozwojowej. Po drugie, powinien być bezpieczny dla rośliny uprawnej, dawać możliwość ochrony również w zaawansowanych fazach rozwojowych. Po trzecie, charakteryzować się różnorodnym składem substancji aktywnej, co z jednej strony wpływa dodatnio na jego skuteczność, a z drugiej strony pozwala przeciwdziałać odpornościom chwastów. Jako ostatnie, być w miarę niezależny od stanu pogody. Wiosną ta właśnie pogoda nierzadko blokuje nas przed wyjazdem w pole.

Warto szybko rozpocząć ochronę, aby uniknąć zbędnej konkurencji o stanowisko, składniki pokarmowe, wodę oraz światło. Od czego należy rozpocząć? Jak tylko pogoda pozwoli nam wejść na pole, warto przeprowadzić lustrację plantacji. Jej zadaniem jest zdobycie wiedzy, z jakim przeciwnikiem będziemy walczyć. Musimy sprawdzić skład gatunkowy obecny na plantacji oraz fazy rozwojowe chwastów. Znając odpowiedzi na te pytania oraz znając fazę rozwojową zboża, możemy przygotować odpowiednią strategię ochrony.

Na podstawie wyników licznych doświadczeń przygotowaliśmy dla Państwa kilka propozycji herbicydowych. Jako pierwsze chciałbym przedstawić rozwiązanie opartą na preparacie Fenoxinn z dodatkiem preparatu ToTo oraz Rassel. Fenoxinn jest jednym z dwóch dostępnych na rynku graminicydów do ochrony zbóż. Stosujemy go przede wszystkim do zwalczania uciążliwych chwastów jednoliściennych, takich jak miotła, owies głuchy czy wyczyniec polny. Charakterystyka tego preparatu jest bardzo korzystna dla użytkownika, ponieważ jest to preparat bezpieczny, także dla zaawansowanych faz rozwojowych zboża. Za zwalczanie chwastów dwuliściennych odpowiada preparat ToTo oraz Rassel. Rassel, czyli preparat z grupy sulfonylomoczników, zawierający substancję aktywną florasulam, doskonale zwalcza nam przytulię czepną oraz szereg chwastów dwuliściennych. Preparat ToTo zawiera 2 substancje aktywne: tifensulfuron oraz metsulfuron metylu. Połączenie tych dwóch substancji pozwala nam wspomóc działanie zarówno na chwasty jednoliścienne, jak i zwalczać chwasty dwuliścienne. Metsulfuron metylu doskonale zwalcza takie chwasty uciążliwe jak bodziszek, fiołek, przetacznik oraz chaber. Aby podnieść skuteczność całej mieszaniny, warto rozważyć dodatek adiuwantu. Proponujemy dodatek sprawdzonego Asystenta.

Kolejnym produktem rekomendowanym do ochrony wiosennej zbóż jest Galaxo. Zawiera on trzy substancje aktywne: jodosulfuron, florasulan oraz tribenuron metylowy. Zwalczanie miotły zbożowej w tym tercecie prowadzi właśnie jodosulfuron. Dodatkowo podnosi on skuteczność zwalczania chwastów dwuliściennych. Florasulan w połączeniu z tribenuronem doskonale zwalczają całą plejadę chwastów: od przytuli czepnej, poprzez chabra bławatka, kończąc na makach. Zestawienie tych trzech substancji w zdecydowanej większości przypadków wystarcza na skuteczne zadbanie o plantację. Natomiast jeśli spodziewamy się mocnej presji ze strony chwastów jednoliściennych, warto rozważyć dodatek chlorotoluronu w dawce 1 litra.

Produktem, który zaskarbił sobie rzeszę sympatyków, jest Fundamentum. Zawiera on trzy substancje aktywne: florasulam, tribenuron metylowy oraz metsulfuron. Popularność zawdzięcza on kilku cechom:

  • szerokiemu spektrum zwalczanych chwastów,
  • niezwykłej skuteczności zwalczania chwastów dwuliściennych,
  • bezpieczeństwu stosowania aż do późnych faz rozwojowych.

Fundamentum jest specjalistą w walce z chwastami dwuliściennymi. Radzi sobie z uciążliwymi chwastami, takimi jak:

  • chaber bławatek,
  • przytulia czepna,
  • gwiazdnica pospolita,
  • mak polny,
  • oraz wiele innych.

Fundamentum możemy użyć z preparatem Yodo, zawierającym jodosulfuron. Takie połączenie pozwala kontrolować wszystkie chwasty na plantacji, na czele z miotłą zbożową. Warto wybierać rozwiązania zawierające kilka substancji aktywnych o różnych mechanizmach działania.

Zwalczanie chwastów to najbardziej podstawowy i popularny zabieg ochrony zboża. Zboża ozime chronimy zazwyczaj jesienią, natomiast wiosną dokonujemy ochrony korekcyjnej, w wypadku wystąpienia zachwaszczenia wtórnego.

Czym powinien charakteryzować się dobry i skuteczny preparat wiosenny? Wymienić tutaj można kilka podstawowych cech. Po pierwsze, powinien zwalczać szerokie spektrum chwastów, niezależnie od ich fazy rozwojowej. Po drugie, powinien być bezpieczny dla rośliny uprawnej, dawać możliwość ochrony również w zaawansowanych fazach rozwojowych. Po trzecie, charakteryzować się różnorodnym składem substancji aktywnej, co z jednej strony wpływa dodatnio na jego skuteczność, a z drugiej strony pozwala przeciwdziałać odpornościom chwastów. Jako ostatnie, być w miarę niezależny od stanu pogody. Wiosną ta właśnie pogoda nierzadko blokuje nas przed wyjazdem w pole.

Warto szybko rozpocząć ochronę, aby uniknąć zbędnej konkurencji o stanowisko, składniki pokarmowe, wodę oraz światło. Od czego należy rozpocząć? Jak tylko pogoda pozwoli nam wejść na pole, warto przeprowadzić lustrację plantacji. Jej zadaniem jest zdobycie wiedzy, z jakim przeciwnikiem będziemy walczyć. Musimy sprawdzić skład gatunkowy obecny na plantacji oraz fazy rozwojowe chwastów. Znając odpowiedzi na te pytania oraz znając fazę rozwojową zboża, możemy przygotować odpowiednią strategię ochrony.

Na podstawie wyników licznych doświadczeń przygotowaliśmy dla Państwa kilka propozycji herbicydowych. Jako pierwsze chciałbym przedstawić rozwiązanie opartą na preparacie Fenoxinn z dodatkiem preparatu ToTo oraz Rassel. Fenoxinn jest jednym z dwóch dostępnych na rynku graminicydów do ochrony zbóż. Stosujemy go przede wszystkim do zwalczania uciążliwych chwastów jednoliściennych, takich jak miotła, owies głuchy czy wyczyniec polny. Charakterystyka tego preparatu jest bardzo korzystna dla użytkownika, ponieważ jest to preparat bezpieczny, także dla zaawansowanych faz rozwojowych zboża. Za zwalczanie chwastów dwuliściennych odpowiada preparat ToTo oraz Rassel. Rassel, czyli preparat z grupy sulfonylomoczników, zawierający substancję aktywną florasulam, doskonale zwalcza nam przytulię czepną oraz szereg chwastów dwuliściennych. Preparat ToTo zawiera 2 substancje aktywne: tifensulfuron oraz metsulfuron metylu. Połączenie tych dwóch substancji pozwala nam wspomóc działanie zarówno na chwasty jednoliścienne, jak i zwalczać chwasty dwuliścienne. Metsulfuron metylu doskonale zwalcza takie chwasty uciążliwe jak bodziszek, fiołek, przetacznik oraz chaber. Aby podnieść skuteczność całej mieszaniny, warto rozważyć dodatek adiuwantu. Proponujemy dodatek sprawdzonego Asystenta.

Kolejnym produktem rekomendowanym do ochrony wiosennej zbóż jest Galaxo. Zawiera on trzy substancje aktywne: jodosulfuron, florasulan oraz tribenuron metylowy. Zwalczanie miotły zbożowej w tym tercecie prowadzi właśnie jodosulfuron. Dodatkowo podnosi on skuteczność zwalczania chwastów dwuliściennych. Florasulan w połączeniu z tribenuronem doskonale zwalczają całą plejadę chwastów: od przytuli czepnej, poprzez chabra bławatka, kończąc na makach. Zestawienie tych trzech substancji w zdecydowanej większości przypadków wystarcza na skuteczne zadbanie o plantację. Natomiast jeśli spodziewamy się mocnej presji ze strony chwastów jednoliściennych, warto rozważyć dodatek chlorotoluronu w dawce 1 litra.

Produktem, który zaskarbił sobie rzeszę sympatyków, jest Fundamentum. Zawiera on trzy substancje aktywne: florasulam, tribenuron metylowy oraz metsulfuron. Popularność zawdzięcza on kilku cechom:

  • szerokiemu spektrum zwalczanych chwastów,
  • niezwykłej skuteczności zwalczania chwastów dwuliściennych,
  • bezpieczeństwu stosowania aż do późnych faz rozwojowych.

Fundamentum jest specjalistą w walce z chwastami dwuliściennymi. Radzi sobie z uciążliwymi chwastami, takimi jak:

  • chaber bławatek,
  • przytulia czepna,
  • gwiazdnica pospolita,
  • mak polny,
  • oraz wiele innych.

Fundamentum możemy użyć z preparatem Yodo, zawierającym jodosulfuron. Takie połączenie pozwala kontrolować wszystkie chwasty na plantacji, na czele z miotłą zbożową. Warto wybierać rozwiązania zawierające kilka substancji aktywnych o różnych mechanizmach działania.

Jesienna ochrona przed chwastami w zbożach

Jesienna ochrona herbicydowa to fundament walki o rekordowy plon. Tym bardziej cieszy, że coraz więcej rolników dostrzega ten fakt i stosuje zabiegi herbicydowe w terminie jesiennym. Jakie korzyści niesie za sobą ochrona w tym czasie?

Rośliny pozbawione konkurencji ze strony chwastów rozwijają się lepiej już jesienią. Lepiej przygotowują się do spoczynku zimowego. Na plantacjach zbożowych chwasty konkurują o światło, wodę, składniki pokarmowe oraz przestrzeń. Ta konkurencja może doprowadzić do utraty nawet 30% źdźbeł kłosonośnych. Chwasty pozostawione na polu do wiosny są odporniejsze. Mają czas na rozwój, zakorzeniają się lepiej. Dodatkowo zima wpływa na nie hartująco. Zabieg wiosenny, wykonywany często w niekorzystnych warunkach, może być niewystarczający. Jesienny termin aplikacji herbicydu jest dużo korzystniejszy, ze względu na to, że łatwiej jest wstrzelić się w okno pogodowe, żeby wykorzystać w pełni potencjał substancji aktywnej. Dodatkowo warto pamiętać, że zabiegi jesienne są po prostu tańsze.

Od kilkunastu lat staramy się pokazywać cechy, które powinny charakteryzować skuteczne rozwiązania. Są to przede wszystkim:

  • bezpieczeństwo dla rośliny uprawnej,
  • szerokie spektrum zwalczanych chwastów, 
  • odporność mieszaniny, 
  • odporność herbicydów na niekorzystne warunki środowiska,
  • trwałość działania, czyli zabezpieczenie przed wschodami wtórnymi przez długi czas.

Komponując skuteczną mieszaninę, dobieramy herbicydy tak, aby różniły się substancją aktywną i mechanizmem jej działania. Ma to niebagatelny wpływ zarówno na skuteczność, jak i przeciwdziałanie powstawaniu odporności chwastów. Oprócz cech typowo użytkowych dbamy też o ekonomiczność naszych rozwiązań. Z wielu proponowanych rozwiązań chcielibyśmy przedstawić Państwu trzy wybrane.

Jako pierwszą proponujemy rozwiązanie wczesnopowschodowe, składające się z trzech preparatów. Preparat Cevino z substancją aktywną flufenacet to mistrz walki z miotłą zbożową. W okresie jesiennym zwalcza miotłę w praktycznie każdej fazie rozwojowej. Jest to preparat o działaniu doglebowym, pobierany przez korzenie chwastów oraz przez hipokotyl.

Drugi preparat to Rassel z substancją aktywną florasulam. Jest to bardzo skuteczna substancja z grupy sulfonylomoczników, działająca już w niższych temperaturach, bo już od 4 stopni Jest ukierunkowana na walkę z uciążliwymi chwastami dwuliściennymi, jak przytulia czepna, mak, chaber, czy cała plejada chwastów krzyżowych oraz rumianowatych. Trzecim składnikiem tej sprawdzonej mieszaniny jest produkt Saper. Zawiera on sprawdzoną substancję diflufenikan o działaniu doglebowym, który  tworzy cienką warstwę na powierzchni gleby. Chwasty wschodząc, natrafiają na warstwę substancji aktywnej i zamierają. Diflufenikan skutecznie działa na przytulię czepną, fiołka, wspomaga również działanie na chwasty jednoliścienne, jak miotła zbożowa. Charakteryzuje się długim działaniem, co przeciwdziała wchodom wtórnym.

Kolejnym rozwiązaniem jest mieszanina trzech preparatów: Galmetu, Sapera oraz preparatu zawierającego chlorotoluron. Chlorotoluron charakteryzuje się dobrym działaniem na miotłę zbożową, dodatkowo wspiera działanie na chabra bławatka. Charakterystyka substancji pozwala stosować ją także w niższych temperaturach. Galmet charakteryzuje się doskonałym działaniem na fiołka, bodziszka, samosiewy rzepaku, chabra bławatka i szereg chwastów dwuliściennych. Galmet oraz chlorotoluron uzupełniamy Saperem. To wzmacnia działanie na przytulię czepną oraz fiołka.

Następnym ciekawym rozwiązaniem, dedykowanym na plantacje o dużym nasileniu chwastów dwuliściennych, jest mieszanina 3 preparatów: Rassel, Galmet oraz preparatu zawierającego substancję aktywną prosulfokarb. Wnika on przez korzenie oraz liście młodych chwastów. Prosulfokarb w tej mieszaninie zwalcza przede wszystkim chwasty jednoliścienne,

jak miotła zbożowa. Wzmacnia również działanie na chwasty dwuliścienne, takie jak przytulia czepna czy przetacznik.

Dla tych, którzy preferują rozpoczęcie ochrony zaraz po siewie, proponujemy mieszaninę Cevino oraz preparatu zawierającego diflufenikan. Są to preparaty, które charakteryzuje działanie doglebowe, zabezpiecza naszą plantację na długi okres.

Jesienny zabieg herbicydowy jest fundamentem rekordowego plonu. Stawiajcie na mocne, skuteczne i bezpieczne rozwiązania.

Regulacja pokroju roślin w uprawie zbóż ozimych

W dążeniu do uzyskiwania rekordowych plonów stosowanie regulacji wzrostu ma bardzo duże znaczenie. Coraz więcej rolników stosuje regulatory wzrostu, aby zabezpieczyć swoje plantacje przed wyleganiem. Pomimo tego, że regulacja jest związana tylko z kilkoma substancjami czynnymi, sprawa nie jest prosta. Wymaga ona wprowadzenia i wyjaśnienia, od czego to zależy.

Ze względu na rodzaj działania, retardanty dzielimy na inhibitory giberelin oraz etefon. Pierwsza grupa to inhibitory giberelin. Ich zadaniem jest przerywanie na różnych etapach syntezy giberelina, ważnego hormonu roślinnego, który odpowiada za rozwój wydłużeniowy roślin. Grupa inhibitorów giberelin obejmuje następujące substancje czynne:

  • chlorek mepikwatu, 
  • chlorek chloromekwatu, 
  • trineksapak etylu,
  • proheksadion wapnia.

Warto również w tym miejscu wspomnieć piątą grupę, do której możemy zaliczyć niektóre triazole czy też herbicydy z grupy ALS, które mają podobne działanie.

Etefon, którego prekursorem jest etylen, odpowiedzialny jest za przyhamowanie wzrostu rośliny, ale również przyspieszenie procesu dojrzewania komórek.

Zadaniem retardantów jest nie tylko skrócenie międzywęźli czy dokłosia, ale również pogrubienie ściany źdźbeł, obniżenie środka ciężkości, stymulowanie rozwoju systemu korzeniowego oraz umożliwianie transpiracji składników pokarmowych z dolnej części rośliny ku górze, do samego końca wegetacji.

Chcąc uzyskać maksymalny efekt retardantów, powinniśmy zwrócić uwagę na dwa bardzo ważne aspekty. Pierwszy to odpowiednia faza rozwojowa zbóż, drugi to odpowiednie warunki pogodowe. Przygotowaliśmy zatem dla Państwa propozycję dwuzabiegowego podejścia.

Pierwszy zabieg to połączenie preparatu Mepik oraz Regullo®. Stosujemy go w momencie końca fazy krzewienia, czyli BBCH 30-31. Jego zadaniem jest pogrubienie podstawy źdźbła, wpłynięcie na rozwój systemu korzeniowego oraz skrócenie pierwszego międzywęźla. Drugi zabieg wykonujemy w fazie najpóźniej rozwiniętego liścia flagowego, czyli BBCH 39. Tutaj rekomendujemy połączenie produktów Kobra oraz Mepik. To rozwiązanie skraca nam dalsze międzywęźla oraz wpływa na skrócenie dokłosia. Wpływa również na pogrubienie ścian źdźbeł.

W przypadku wystąpienia niekorzystnych warunków, czyli na przykład bardzo wysokich temperatur czy susza, warto zabieg przyspieszyć. Trud związany z efektywnym wykonaniem regulacji wzrostu, jest między innymi związany z optymalnymi warunkami pogodowymi. Warto pamiętać, że inhibitory giberelin lubią intensywne słońce i temperaturę w przedziale od 10 do 15 stopni. Jeżeli  temperatura przekracza 18 stopni, należy pamiętać, aby zmniejszyć dawkę. W przypadku etefonu jest nieco inaczej. Zabieg lepiej wykonywać, gdy niebo jest zachmurzone, a temperatura oscyluje w granicach 15-18 stopni. Gdy występuje susza bądź bardzo wysoka temperatura, powyżej 20 stopni, wówczas nie wykonujemy zabiegu etefonem.

Jeżeli chcemy osiągnąć wysokie plony, nie sposób pominąć regulacji pokroju roślin. Stosowanie retardantów pomaga przeciwdziałać wyleganiu zbóż, które potrafią obniżyć plon nawet do 40%. Ponadto dzięki tym produktom możemy osiągać wysoki potencjał plonotwórczy roślin i uzyskiwać rekordowe plony.