SPOTKAJ SIĘ

z naszymi ekspertami on-line

- imgpsh fullsize anim 4 1

SKUTECZNE
ODŻYWANIE

KOMPLEKSOWA
OCHRONA
ROŚLIN

ZBOŻA
RZEPAK
KUKURYDZA
BURAK

- imgpsh fullsize anim 5 1
- imgpsh fullsize anim 6 1
- imgpsh fullsize anim 7 1
- imgpsh fullsize anim 2 1

Czym są Warsztaty Polowe?

Warsztaty Polowe to doskonałe miejsce, by poszerzyć swoją wiedzę praktyczną. Na poletkach doświadczalnych w tym roku zaprezentowaliśmy: nowoczesne odmiany rzepaku i zbóż; najnowsze technologie herbicydowe, fungicydowe i insektycydowe; technologie nawożenia dolistnego i biostymulacji.

Czego się dowiesz?

- field

Rodzaj uprawy:

Kategoria produktowa:

LG ALLTAMIRA || Rzepak ozimy odporny na kiłę kapusty

LG Alltamira to najnowsza odmiana rzepaku ozimego w Polsce w segmencie odmian o wysokiej odporności na specyficzne rasy kiły kapusty. Należy podkreślić, że chodzi o odporność, a nie tolerancję, ponieważ odmiana ta posiada gen odporności. Odmiana LG Alltamira posiada również odporność na wirusa żółtaczki rzepy. Obecnie w Polsce dostępne są jedynie cztery odmiany rzepaku ozimego ze wspomnianymi odpornościami.

Co ważne, LG Alltamira przeszła testy odpornościowe w Instytucie Ochrony Roślin — Państwowym Instytucie Badawczym w Poznaniu. Odmiana ta charakteryzuje się najniższym indeksem odporności na specyficzne rasy kiły kapusty, który wynosi 2,5. Przeszła również testy na glebach z najważniejszych rejonów uprawy rzepaku w Polsce, gdzie występują problemy z kiłą kapusty. Dodatkowo ta odmiana posiada gen odporności na suchą zgniliznę kapusty (gen RLM7) oraz wysoką odporność na pękanie łuszczyn i osypywanie się nasion w niekorzystnych warunkach. Badania rejestrowe w Polsce potwierdzają, że cechuje ją bardzo dobre przezimowanie.

Odmiana LG Alltamira to sprawdzona i godna polecenia odmiana.

Szkodniki w uprawie zbóż

Zboża mają coraz większy udział w produkcji rolniczej w Polsce. Ich uprawom zagraża jednak szereg różnych szkodników.

Znajdujemy się przed dużą plantacją, która jest co prawda chroniona, jednak można na niej zobaczyć najczęściej występujące szkodniki w uprawach zbożowych, czyli mszyce oraz wciornastki. Te niewielkich rozmiarów owady wysysają soki z tkanek i osłabiają rośliny, co jest groźne zwłaszcza w okresach suszy. Każdy, kto uprawia oziminy, wie, że mszyce są bardzo groźnymi szkodnikami  jesienią, gdyż mogą transmitować wirusa żółtej karłowatości jęczmienia. Jest to bardzo groźna choroba, z którą nie da się bezpośrednio i skutecznie walczyć. Wynika to z faktu, że nie ma dedykowanych środków ochrony roślin ani biopreparatów przeciwko chorobom wirusowym. Możemy tylko walczyć pośrednio, poprzez eliminację czynnika transmitującego wirusa, czyli w tym wypadku mszyc.

Obok mszyc coraz częściej w naszych uprawach pojawiają się także skrzypionki. Warto wspomnieć choćby o skrzypionce zbożowej, która jest gatunkiem dominującym. Występuje również skrzypionka błękitek. Larwy, jak i chrząszcze tych szkodników, uszkadzają blaszki liściowe, w tym dwa najważniejsze liście w zbożach — liść flagowy oraz podflagowy, które są tak zwanymi liśćmi plonotwórczymi.

W ostatnich kilku latach mamy także duży problem z bardzo groźnym szkodnikiem, jakim jest łokaś garbatek. Jest to przedstawiciel chrząszczy z rodziny biegaczowatych, czyli pożytecznej grupy chrząszczy. Niemniej ten jeden gatunek okazuje się być bardzo groźnym szkodnikiem zbóż, zwłaszcza zbóż ozimych. Larwy tego gatunku w okresie jesiennym i wszesnowiosennym uszkadzają rośliny na polach. Jeżeli nie zareagujemy odpowiednio, możemy niestety do kwietnia stracić całą uprawę.

Dodatkowo w ostatnich latach pojawił się problem pryszczarków. Funkcjonuje  podział na pryszczarki źdźbłowe, czyli które uszkadzają nam źdźbła, oraz pryszczarki kwiatowe, które spotkamy w kłosach. W tym roku dość licznie pojawiły się na niektórych plantacjach.

Obok nich coraz groźniejszym szkodnikiem jest niezmiarka paskowana, której larwy uszkadzają dokłosia zbóż, powodując charakterystyczne niewychodzenie kłosa z pochwy liściowej. W ostatnich kilku latach lokalnie występuje coraz większy problem z tym szkodnikiem. Wydawało się, że nie powinien on stanowić większego zagrożenia, jednak jego występowanie pokazuje, jak bardzo pogoda wpływa na pojawianie się niektórych organizmów.

Obok wspomnianych gatunków występuje szereg innych: rolnice, drutowce czy ślimaki. Jest ich cała bardzo wiele. Szacuje się, że typowych fitofagów, czyli roślinożerców, jest w uprawach zbóż ponad 30 gatunków. Ograniczają one wysokość plonu bezpośrednio, ale pamiętać trzeba też o ich szkodliwości pośredniej. W miejscach żerowania szkodników pojawiają się uszkodzenia tkanek, przez które do wnętrza roślin wnikają patogeny, wywołujące groźne choroby. Są to choroby liści, źdźbła czy też choroby kłosa, nie wspominając o fuzariozie kłosów. Bardzo ważny zatem jest monitoring szkodników występujących w uprawach zbóż od momentu siewu ziarniaków do gleby, do momentu zbioru plonów, oraz odpowiednio wczesna reakcja na zagrożenia.

W uprawach konieczne jest wdrożenie kompleksowej ochrony roślin, obejmującej zarówno zabiegi niechemiczne, jak i odpowiedni dobór odmian, dostosowanych do lokalnych warunków glebowo-klimatycznych. Na koniec, po przekroczeniu wyznaczonych progów szkodliwości, możemy zastosować chemiczną ochronę roślin, która pozwoli nam dopełnić pulę zastosowanych wcześniej metod. Wtedy możemy powiedzieć, że stosujemy kompleksową ochronę roślin.

LG Aviron, LG Alltamira — odmiany rzepaku ozimego

Aviron to odmiana posiadająca gen odporności na wirusa żółtaczki rzepy oraz gen odporności na suchą zgniliznę kapustnych, czyli RLM7. Cechuje się  również odpornością na obsypywanie się nasion. Należy do programu N-Flex, dzięki któremu roślina bardzo dobrze gospodaruje azotem.

Bardzo długie i ciepłe jesienie, podczas których nalatują mszyce, powodując zawirusowanie rzepaku, są coraz bardziej istotnym problemem. Dzięki odporności na wirusa żółtaczki rzepy mamy pewność, że odmiany przetrwają i nie będziemy mieć problemu ze wzrostem i zawirusowaniem rzepaku. Jak wiadomo, jeżeli mamy wirusy w rzepaku, to rzepak nie rośnie tak, jak powinien. Efekt ten jest dokładnie widoczny na polach, gdzie mamy na przykład pojedyncze zawirusowane rośliny i wydaje się, że wszystko jest w porządku. Niestety w efekcie mamy obniżone plonowanie. Obniżka plonu nawet może sięgać nawet do 20%.

Gen RLM7 w odmianie Aviron powoduje, że mamy pewność, że ta odmiana nie będzie porażona przez suchą zgniliznę kapustnych. Choroba ta to dosyć duży problem w wyniku bardzo długich i ciepłych jesieni, przez co infekcja następuje już w tym okresie.

Odporność na osypywanie się nasion jest również bardzo ważną cechą. Dzięki niej mamy pewność, że nasze łuszczyny są bardzo mocne. Szczególnie odmiana Aviron charakteryzuje się krótkimi i grubszymi łuszczynami. Dzięki temu zyskujemy  pewność, że nie będą się otwierały i osypywały zbyt szybko. W rzepaku jest to bardzo pożądana cecha, bo w przypadku niekorzystnych warunków pogodowych łuszczyny mają tendencję do otwierania się.  Odmiana ta również należy do programu N-Flex, dzięki czemu bardzo dobrze gospodaruje azotem. Wykorzystuje azot w momentach krytycznych, kiedy występują problemy z jego dostępnością w efekcie niekorzystnej pogody.

Aviron należy do najlepszych odmian w Polsce, najwyżej plonujących. Warto go uprawiać, ponieważ dzięki tej odmianie możemy osiągać wysokie plony w naszych gospodarstwach.

LG Alltamira to nowa propozycja firmy Limagrain. Posiada odporność na wirusa żółtaczki rzepy, jest też odporna na specyficzne rasy kiły. Proponujemy ją gospodarstwom, które mają problemy z kiłą w swoich uprawach. Odmiana cechuje się również bardzo wysokim plonowaniem. Dzięki genetyce mamy możliwość uzyskania wysokich plonów, takich samych, jak u odmian nieposiadających genu odporności.

Szkodniki w uprawie kukurydzy

Znajdujemy się w Rzeszowie na terenie Terenowej Stacji Badawczej. Profesor IOR-PIB dr hab Paweł K. Bereś opowiada o szkodnikach atakujących uprawy kukurydzy.

Kukurydza w naszym kraju zdobywa coraz większą popularność. Od 2012 roku jej areał wynosi ponad 1 mln ha. W uprawach tej rośliny pojawiają się różne zagrożenia. Szkodniki są drugim po chwastach agrofagiem zagrażającym kukurydzy. Uważa się, że kukurydza ze względu na swoje gabaryty, jest rośliną dość odporną na zagrożenia wynikające ze strony pojawu organizmów szkodliwych. Są jednak gatunki, które potrafią zaszkodzić tak dużej roślinie. Szkodniki zagrażają kukurydzy od momenty siewu ziarna, aż do zbioru plonu. Szczególną grupą są szkodniki magazynowe, które uszkadzają nasze plony również w magazynach.

Na samym początku roślinie zagrażają szkodniki glebowe: drutowce, pędraki i rolnice. W niektórych regionach tam, gdzie kukurydza jest uprawiana w monokulturze, może pojawić się również larwa stonki kukurydzianej. Szkodniki pojawiające się na początku wegetacji mogą wyjadać miękkie ziarniaki, siewki, a także rośliny, które tworzą pierwszych kilka liści. Pojawiają się nawet sytuacje, gdy na skutek działań szkodników roślina nie wschodzi i pojawiają się tzw. gołożery.

Od kilku lat narasta w naszym kraju problem ploniarki zbożówki, która jest doskonale znana z upraw typowo zbożowych. Ten szkodnik za sprawą chłodnej wiosny, coraz częściej pojawia się na plantacjach kukurydzy. Na niektórych plantacjach larwy tej muchówki uszkadzają do 80% roślin.

W późniejszym etapie wegetacji kukurydzy zaczynają się pojawiać szkodniki o kłująco-ssącym aparacie gębowym, między innymi mszyce. Dominującym gatunkiem na kukurydzy jest mszyca czeremchowo-zbożowa i mszyca różano-trawowa. Czasami zdarza się, że na systemie korzeniowym pojawia się bawełnica wiązowo-zbożowa. Mszyce podobnie jak wciornastki, skoczek sześciorek i inne pluskwiaki uszkadzają kukurydzę poprzez wysysanie z niej soków. Powodują one dodatkową utratę wody w czasie wysokich temperatur.

Najgroźniejszym szkodnikiem dla kukurydzy jest omacnica prosowianka. Jest jedynym szkodnikiem, który uszkadza wszystkie nadziemne części kukurydzy. Jest bardzo groźna. Może rolnikowi zabrać powyżej 2,5 tony plonu z powierzchni 1 ha. Przyczynia się ona również do rozwoju grzybów z rodzaju Fusarium.

Chrząszcze stonki kukurydzianej są kolejnym szkodnikiem zagrażającym kukurydzy. Są gatunkiem mobilnym i mogą przemieszczać się na duże odległości. W ostatnich latach ich aktywność uległa nasileniu w południowym i środkowych pasie plantacji. Pojawiają się także pierwsze informacje, że obecność stonki kukurydzianej odnotowano na plantacjach północnych.

Wśród innych szkodników należy wymienić ptaki, dziki, śmietkę kiełkówkę i ploniarkę gnijkę. Istnieje około 100 różnych fitofagów mogących odżywiać się tkankami kukurydzy.

Bardzo ważne jest zatem prowadzenie systematycznego monitoringu plantacji już od momentu wysiewu aż do końca zbiorów. W zależności od wyników monitoringu powinniśmy zastosować odpowiednie środki ochrony roślin. Do ochrony kukurydzy możemy zastosować:

● metody agrotechniczne,
● metody hodowlane,
● metody biologiczne,
● chemiczne środki ochrony roślin.

Szkodniki w uprawie rzepaku

Znajdujemy się w Rzeszowie na terenie Terenowej Stacji Badawczej. Profesor IOR-PIB dr hab Paweł K. Bereś opowiada o szkodnikach atakujących uprawy rzepaku.

Rzepak to trzecia, najważniejsza roślina rolnicza w Polsce z areałem uprawy około 1 mln ha. Niestety roślinie tej zagraża szereg szkodników.

Śmietka kapuściana pojawia się już w okresie jesiennym i trudno się z nią walczy z uwagi na kurczące się możliwości ochrony chemicznej. Larwy śmietki kapuścianej żerują na korzeniu głównym, korzeniach bocznych oraz w szyjce korzeniowej. Osłabiają roślinę. Zła kondycja rzepaku w okresie zimowym może powodować jego łatwiejsze przemarzanie.

Chowacz pojawia się w okresie wiosennym. Występuje wiele gatunków chowaczy: chowacz czterozębny, chowacz brukwiaczek, chowacz podobnik i chowacz galasówek. Jedne żerują w łodygach, wyjadając kanały i komory, inne żerują w łuszczynach, zjadając nasiona rzepaku.

Larwy pryszczarka kapustnika niszczą plon nasion. Poziom nasilenia tego szkodnika jest zmienny w latach. W okresach masowego pojawu może istotnie ograniczyć plon nasion.

Słodyszek rzepakowy pojawiający się w dużym nasileniu może w znaczącym stopniu obniżyć plon nasion. Dzieje się tak wtedy, gdy masowe naloty chrząszczy zbiegają się w czasie ze stadium zwartego pąka. Chrząszcze chcąc przedostać się do pyłku, przegryzają pąki, a my tym samym tracimy nasiona, gdyż zmniejsza się ilość łuszczyn, jakie roślina wytwarza.

Rzepakowi zagraża wiele gatunków szkodników, wśród nich nie sposób nie wspomnieć o tantnisiu krzyżowiaczku, gnatarzu rzepakowcu czy mszycy kapuścianej. Ich żerowanie nie tylko bardzo osłabia rośliny, nie tylko bezpośrednio obniża plon nasion, ale przede wszystkim otwiera bramę, przez którą wnikają do wnętrza roślin sprawcy różnych chorób np. suchej zgnilizny kapustnych.

W związku z tym rzepak należy monitorować od momentu wysiania. Można również stosować żółte naczynia chwytne, które precyzyjnie określają potrzebę zwalczania szkodnika.

Do ochrony rzepaku wykorzystujemy:
● metody agrotechniczne,
● metody hodowlane,
● metody biologiczne,
● stosowanie chemicznych środków ochrony roślin.

Rzepak jest rośliną bardzo podatną na pojaw wielu czynników szkodliwych, w związku z tym należy do najlepiej chronionych roślin rolniczych w naszym kraju.

Zastosowanie retardantów w uprawie rzepaku ozimego

Andrzej Brachaczek z grupy INNVIGO wyjaśnia zagadnienie zastosowania retardantów w uprawie rzepaku ozimego.

W uprawie rzepaku, wykorzystanie retardantów, czyli regulatorów wzrostu wydaje się niezbędne. Jest to istotne szczególnie w warunkach klimatycznych z naszej szerokości geograficznej. W Polsce mamy czasami do czynienia z anomaliami klimatycznymi. Pojawiają się duże wahania amplitudy temperatur oraz niespodziewane mrozy kwietnowe i majowe. W takiej sytuacji stosowanie retardantów jest konieczne.

W rzepaku ozimym retardanty stosujemy jesienią i wiosną. Głównym zadaniem retardanów jest ochrona rzepaku przed ryzykiem złego przezimowania. Złe przezimowanie rzepaku zdarza się dosyć regularnie, mniej więcej co 4 lata. Mamy wtedy do czynienia z odmrożeniami, a także likwidacją dużych części plantacji. Możemy tę sytuację ograniczyć właśnie poprzez właściwe stosowanie retardantów.

Retardanty nie służą tylko do ograniczania wysokości łanu. Mają również szereg innych funkcji.

Retardanty stosujemy jesienią:
● żeby roślina przyjęła właściwy pokrój – zwiększenie szerokości szyjki korzeniowej i obniżenie jej wysokości nad ziemią;
● żeby ograniczyć ryzyko złego przezimowania;
● żeby uzyskać poprawę stężenia chlorofilu i elektrolitów.

Retardanty stosujemy wiosną:
● żeby wyrównać proces kwitnienia;
● żeby ograniczyć straty wynikające z późnych przymrozków;
● żeby zintensyfikować kwitnienie.

W tym roku część plantatorów zaniepokoił fakt, że rzepak późno zakwitł oraz kwitł stosunkowo krótko, bo 3, 4 tygodnie. Oczekiwany był dłuższy okres kwitnienia. Zgodnie z zasadą mówiącą o tym, że zbieramy tyle plonów, ile było tygodni kwitnienia. Ta zasada obecnie się już nie sprawdza. Dzisiejsze plantacje po zastosowaniu retardantów kwitną krócej, ale zdecydowanie intensywniej. Dzięki krótszemu kwitnieniu rośliny są krócej narażone na działanie zgnilizny twardzikowej.

W doborze retardantu istotne są składniki, stężenia i fazy stosowania. Cechą unikalną, właściwą tylko dla chlorku mepikwatu jest wpływ na rozwój systemu korzeniowego. Produkt Mepik 300 SL stosowany zarówno wiosną jak i jesienią wpływa na rozwój systemu korzeniowego. Pobudza jego rozwój. Korzeń zwiększa objętość. Dochodzi do rozwoju korzeni lateralnych, czyli korzeni drugiego albo trzeciego rzędu. Według badań objętość bryły korzeniowej zwiększa się o około 80%. Specyficzna długość korzeni zwiększa się nawet o 99%. Całkowita długość korzeni zwiększa się natomiast o około 80 – 90%. To są różnice bardzo istotne, potwierdzone badaniami, przeprowadzonymi w komorach wzrostowych z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu.

Mepikwat stosowany solo bądź w towarzystwie komponentów w postaci tebukonazolu, metkonazolu, difenokonazolu wpływa korzystnie na poprawę wymiany gazowej i zwiększenie wydajności fotosyntetycznej.

Z punktu widzenia plantatorów, stosowanie mepikwatu jest obecnie konieczne. Niezależnie od tego, czy mamy rzepak w dobrej kondycji, czy też rzepak cierpi z powodu suszy, nadmierniej wilgoci, niedoboru elektrolitów czy kiły kapustnej, regeneracja jest niezbęna.

ES Cesario odmiana rzepaku ozimego

Daniel Tadajewski z grupy Lidea Seeds Polska opowiada o odmianie ES Cesario.

ES Cesario to odmiana znana i lubiana przez wytrawnych hodowców. Jest odmianą wczesną, a w portfolio grupy Lidea Seeds jest odmianą najwcześniejszą. Dzięki temu ta odmiana może być siana nieco później. Ma bardzo mocny i bardzo wczesny wigor jesienny. Bardzo ładnie się rozwija. Pozwala to wysiać ją troszeczkę później.

Odmiana ES Cesario ma dobrą elongację jesienną szyjki korzeniowej. To sprawia, że ta odmiana doskonale broni się przed mrozami, pięknie rozwija rozetę (10-12 liści), pięknie zimuje i cechuje się doskonałą regeneracją uszkodzeń występujących po zimie.

Wcześniejsze kwitnienie to także wcześniejsze dojrzewanie i wczesny zbiór. Ułatwia to organizację pracy w czasie żniw. Jest to najwcześniej dojrzewająca odmiana rzepaku ozimego na rynku. Cechą, którą należy podkreślić, jest bardzo dobra odporność na suchą zgniliznę kapustnych. ES Cesario zawdzięcza ją obecności genu Rlm7.

Dzięki temu, że ES Cesario jest odmianą wczesną, mamy lepsze możliwości uprawy, szczególnie w latach trudnych. Ta odmiana bardzo ładnie dostosowuje się do panujących warunków klimatycznych.

Odmiana ta ma również szeroki wachlarz jeżeli chodzi o wymagania glebowe. Udaje się bardzo dobrze również na glebach słabych.

ES Cesario w związku z tym, że bardzo ładnie dopasowuje się do warunków, plasuje się w wyższej półce plonowania. W latach trudnych potrafi wykonać wynik 114% w stosunku do wzorca. W latach bardzo dobrych i dobrych osiąga wynik nawet na poziomie 140% wzorca. Daje to wynik od 40 do 50 decyton z hektara.

Cechą w dzisiejszych czasach coraz częściej rozpatrywaną przez hodowców jest zaolejenie. ES Cesario charakteryzuje się zaolejeniem nasion, sięgającym 48% zawartości tłuszczu w suchej masie.

Kolejną cechą wartą uwagi, która w ostatnich latach cieszy się coraz większym zainteresowaniem, jest zawartość białka w masie beztłuszczowej nasion. ES Cesario charakteryzuje się wysoką zawartością białka, która kształtuje się na poziomie 38% zawartości białka w masie beztłuszczowej.

Ciekawą cechą ES Cesario jest to, że jest to odmiana niewysoka. Pozwala to na łatwiejsze wykonywanie zabiegów oraz łatwiejszy zbiór.

Najważniejsze walory ES Cesario to wczesny start, wczesne kwitnienie, wczesne plonowanie, wczesny zbiór i wcześniejsze pieniądze w kieszeni. Z ekonomicznego punktu widzenia ważne jest również, że jest to odmiana stabilna i wysoko plonująca.

Dominator rzepak ozimy odmiana mieszańcowa

Największy dystrybutor nasion rzepaku ozimego w Polsce Grupa Chemirol poleca odmianę Dominator. Odmiana Dominator to wysoki potencjał plonowania, unikalne modele odporności, znakomita zimotrwałość.

LG Aviron rzepak ozimy odmiana mieszańcowa

Największy dystrybutor nasion rzepaku ozimego w Polsce Grupa Chemirol poleca odmianę LG Aviron. Odmiana Aviron to wysoki potencjał plonowania, unikalne modele odporności, znakomita zimotrwałość.